Odcinek 18: maj w lipcu, czyli przepis na infoShare

Dodano: Lip 10 2013 Autor: Avena Admin

Jak zrobić infoShare? Bardzo prosto: bierzemy czterech dobrych kumpli, świetny pomysł, fajnych prelegentów, dużą widownię, atrakcyjną lokalizację i umawiamy się na 2 dni w maju. I zrobione. Proste? Tylko pozornie…

Historia konferencji infoShare sięga 2007 roku, koncepcja zapewne jest trochę starsza. I możemy się jedynie domyślać, że zaczęło się od: „Słuchajcie chłopaki, mam taki pomysł…” – ale kto to powiedział pierwszy? Tego już nikt nie pamięta. Najważniejsze, że JEST, DZIEJE SIĘ i ma KONTYNUACJĘ.

My oczywiście byliśmy na tegorocznym infoShare. Na różnych ścieżkach, w różnych godzinach, w różnych konstelacjach towarzyskich. Prelekcje porywały, rozśmieszały, dawały do myślenia, niektóre nawet… wzruszały. Ku – początkowej – radości uczestników, ścieżki odbywały się częściowo równolegle. Radość jedynie „początkowa”, bo po niej szybko przychodził żal, że nie da się być jednocześnie na prelekcji twórców GOG.com i Piotra Koniecznego czy Szymona Grabowskiego i Daniela Biesiady. No ale nie da się. Trudna sztuka wyboru. Może w przyszłości osiągniemy giętkość w bywaniu w dwóch miejscach jednocześnie, ale przed nami jeszcze lata świetlne ćwiczeń. Tymczasem mamy prostsze sposoby na infoSharowe reminiscencje. Wczoraj w Starterze królowało infoShare. Każdy, kto nie dotarł na tę majową konferencję albo chciał zobaczyć inną prelekcję, mógł to zrobić siedząc, stojąc lub leżąc w naszym Crazy Roomie. Atmosfera była fantastyczna! Co więcej: w duchu infoSharowym można było odbyć 5-minutową „randkę” z jednym z zaproszonych mentorów (tak, tak – oni tu wczoraj byli „na żywo”!) i omówić swój pomysł na biznes. Wśród randkowiczów znaleźli się m.in. uczestnicy Go Creative / Biznes na Start, wchodzący w etap inkubacji i w pocie czoła rozwijający swoje biznesy. I tylko żal, że SpeedDate’owe pięć minut dokładnie tyle trwało, ani sekundy dłużej. No, może trochę dało się przedłużyć rozmowę przesiadaniem się od stolika do stolika… w zwolnionym tempie, bo przecież tematów do omówienia nie brakowało, a zażyłość i sympatię pomiędzy uczestnikami a mentorami widać na pierwszy rzut oka – odsyłamy do zdjęć poniżej!

 

InfoShare wiąże się z mentoringiem nierozerwalnie, to właśnie doskonałe miejsce do nawiązania nowych kontaktów, jak wczoraj powiedział nam Andrzej Kiesz: „Jeśli ktoś mówi, że infoShare to doskonałe miejsce do zrobienia biznesu i poznania nowych ludzi – to jest dla nas kluczowe”. Pytany o mentoring Rafał Janik mówi, że „praca mentora to sztuka zadania pierwszego, prostego pytania – tak, aby zobaczyć, czy ktoś potrafi na nie odpowiedzieć. Bo jeśli nie potrafisz określić swojego biznesu w 2-3 zdaniach, to znaczy, że nie masz dobrego pomysłu. Jeśli potrafisz – wówczas zaczynamy szukać kolejnych kroków, czy modelu biznesowego. Nikt nie wie jak zacząć rozmowę z mentorem. Ja zawsze zaczynam prośbą o podsumowanie biznesu kilkoma słowami, to Einsteina słowa, nie moje: „Jeśli nie potrafisz czegoś powiedzieć prosto, to znaczy, że sam tego nie rozumiesz”. Tak często jest, ludzie przychodzą z pokrętną ideą na biznes i okazuje się, że ta pokrętna idea nie będzie biznesem, nie będzie z tego pieniędzy…”

 

Na infoShare’owy Speed Date zaprosiliśmy następujących mentorów:

  • Natalia Hatalska – ekspert w dziedzinie alternatywnych form komunikacji marketingowej
  • Mateusz Marmołowski – Założyciel CTAdventure.com, spółki zajmującej się rozwojem i sprzedażą technologii rozszerzonej rzeczywistości
  • Marek Trojanowicz – wiceprezes zarządu InteliWISE S.A
  • Łukasz Brzeziński – Lookmash, przedsiębiorca internetowy
  • Michał Jaskólski – Współzałożyciel i wiceprezes ds. produktu w Grupie Nokaut S.A
  • Piotr Duszyński – DeSmart, współzałożyciel UXPin
  • Rafał Janik – Dyrektor Zarządzający SoCommerce; współzałożyciel w Flockbeat.com; Członek Rady Fundacji w Gdańskiej Fundacji Przedsiębiorczości; Właściciel Thinkmedia

Rafał Janik pytany o ideę i rozwój infoShare podpowiada, że wisienką na torcie mogliby być prawdziwi celebryci świata okołostartupowego czy okołotechnologicznego… „ale nie miałem jeszcze okazji porozmawiać o swoich pomysłach z organizatorami” – powiedział z tajemniczym uśmiechem.

Natalia Hatalska – jest prelegentką infoShare od 4 czy 5 lat i jak mówi: „to jedyna konferencja, na której występuję cyklicznie. I bardzo ją lubię – dziś to już nawet nie jest lokalna impreza. I ma fantastyczną publiczność, która „wybiega do przodu”. Ciekawe jest to, że infoShare wyrósł z konferencji IT i to dla geeków IT i dopiero od 3 lat jest ta „miękka” ścieżka, która okazała się być niesamowicie popularna”. Hatalska podkreśla też pojawienie się branży kreatywnej – zarówno w roli prelegentów, jak i wśród publiczności, i to tłumnie. To ciekawe zjawisko.

Michał Jaskólski: „Mam bardzo pozytywne doświadczenia z infoShare; ta konferencja to jedyny moment w roku kiedy mogę spotkać ludzi z mojej branży, ale tez poznać nowe osoby. Bywałem na infoShare wywoływany do tablicy, ale lubię tam być w roli widza. Sama konwencja konferencji doszła do takiej struktury, która się sprawdza i na brak publiczności nie będzie narzekać. To, nad czym bym się zastanowił, to zachowanie proporcji pomiędzy nowymi prelegentami, a prelegentami stałymi, którzy mają swoją publiczność, swoje show i są prawdziwym magnesem. Ale pytanie jak te proporcje ustalić… zostawiam bez odpowiedzi”.

 

Oddajmy głos Andrzejowi Kieszowi: „Tegoroczna edycja po raz pierwszy odbyła się w AmberExpo, nowym centrum konferencyjno-wystawienniczym, będącym jednocześnie wizytówką miasta. Był to dla nas duży skok jakościowy i spore wyzwanie organizacyjno-administracyjno-logistyczne. Co prawda była to już siódma edycja, ale z niektórymi tematami mieliśmy do czynienia po raz pierwszy, np. z organizacją transportu kolejkami SKM dla uczestników.
Konferencja zmienia się nie tylko w sensie miejsca konferencji, ale jest także inaczej postrzegane przez uczestników i np. sponsorów. Dotychczas byliśmy postrzegani jako wydarzenie, podczas którego można zrekrutować specjalistów IT, natomiast coraz częściej infoShare jest postrzegane jako okazja do wartościowego networkingu, czasem wręcz robienia biznesu, a także budowania wizerunku. Cieszymy się też z faktu, że z biegiem lat infoShare awansowało z poziomu wydarzenia lokalnego do rangi ogólnopolskiego wydarzenia branżowego. W tym roku ok. 50% uczestników przyjechała do nas spoza Trójmiasta, zdarzali się także goście zza zagranicy. Jednemu z Rosjan pomagaliśmy załatwić wizę;)

Pracujemy nad formułą kolejnej edycji, mamy już za sobą pierwsze spotkanie. Z pewnością wyciągniemy wnioski z bardzo dużej popularności tegorocznej ścieżki Social & New Media, podczas kolejnej edycji planujemy też istotnie rozbudować możliwości networkingowe. Odnosząc się do strategii długoterminowej, mamy ambicje, aby stać się wydarzeniem ogólnoeuropejskim, rozpoznawalnym w innych krajach naszego kontynentu. Jednocześnie zdajemy sobie też sprawę, jak dużo trzeba pracy, aby ten cel osiągnąć”.

 

infoShare After Days + Speed Date w Starterze, czyli relacja z konferencyjnych prelekcji miała miejsce w Starterze 9 lipca i zaczęła się o godz. 11 – zaprezentowano najciekawsze prelekcje ze ścieżek: Mobile, Social & New Media oraz Tech. Po emisji prelekcji uczestnicy mogli wziąć udział w Speed Date, czyli szybkiej randce z biznesem (w godz. 17.00 – 19.00).

 

fot. Piotr Połoczański